Z czego składa się cena weryfikacji kontrahenta
Biura nie mają jednego cennika, bo każda sprawa wygląda inaczej. Wycena opiera się zwykle na czasie pracy, liczbie sprawdzanych podmiotów i osób oraz tym, czy potrzebne są czynności poza biurem. Czasem rozlicza się godzinę pracy, czasem zryczałtowany raport za określony zakres.
Najtańszy wariant to analiza z rejestrów i źródeł jawnych: KRS, CEIDG, rejestry dłużników, orzeczenia, zamówienia publiczne i publiczne informacje o spółce oraz jej zarządzie. Droższy to dodatkowo sprawdzenie na miejscu, czy firma działa pod wskazanym adresem, ma pracowników i magazyn, a nie jest wirtualnym biurem bez realnej działalności.
Co zwiększa koszt zlecenia
Cenę podnoszą przede wszystkim złożona struktura właścicielska i powiązania z kilkoma spółkami, kontrahent zagraniczny, czynności terenowe w kilku miejscach oraz krótki termin. Raport pilny na jutro kosztuje więcej niż raport w standardowym czasie, bo biuro musi przesunąć inne prace.
Znaczenie ma też głębokość raportu. Krótka informacja o wiarygodności jest tańsza niż opracowanie z oceną ryzyka, mapą powiązań i rekomendacją dotyczącą warunków płatności. Przed zleceniem zapytaj, co dokładnie wchodzi w cenę i czy dodatkowe pytania po otrzymaniu raportu są płatne.
Trzy typowe zakresy i czym się różnią
Pierwszy zakres to szybka weryfikacja podstawowa: potwierdzenie danych rejestrowych, sprawdzenie zarządu, zadłużenia i postępowań. Nadaje się przy średnich zamówieniach i jako filtr przed rozmową o warunkach. Wynik to krótki raport z listą ryzyk.
Drugi zakres to wywiad pogłębiony: mapa powiązań osób i spółek, historia wcześniejszych przedsięwzięć właścicieli, upadłości i spory, publiczne opinie rynku. Przydaje się przy długich kontraktach i dużych zaliczkach. Trzeci zakres dodaje czynności terenowe, czyli potwierdzenie, że firma ma siedzibę, ludzi i zaplecze. Każdy kolejny poziom podnosi cenę, ale też zmniejsza ryzyko, że zapłacisz za firmę, która istnieje tylko na papierze.
Błędy, które podnoszą koszt albo psują wynik
Najczęstszy błąd to zlecenie bez celu. Biuro, które nie wie, jaką decyzję masz podjąć, zbierze wszystko, a Ty zapłacisz za informacje, z których nic nie wynika. Opisz jednym zdaniem, co chcesz ustalić, na przykład czy bezpiecznie wpłacić zaliczkę albo czy podpisać umowę ramową na dwa lata.
Drugi błąd to czekanie do ostatniej chwili. Gdy umowa ma być podpisana jutro, płacisz za pośpiech i dajesz biuru mniej czasu na potwierdzenie danych z kilku źródeł. Trzeci to weryfikacja po fakcie: raport zamówiony po pierwszej wpłacie pomaga tylko udokumentować straty, a nie ich uniknąć. Dobrze jest też z góry ustalić, kto ma dostęp do raportu i jak długo biuro przechowuje materiały.
Kiedy zlecenie weryfikacji się opłaca
Rachunek jest prosty: porównaj koszt weryfikacji z kwotą, którą możesz stracić. Przy zaliczce na kilkadziesiąt tysięcy złotych, długim kontrakcie dostawy albo wejściu we wspólne przedsięwzięcie koszt raportu stanowi niewielki ułamek stawki. Przy drobnym zamówieniu zwykle wystarczy sprawdzenie, które wykonasz sam.
Zlecenie ma sens szczególnie wtedy, gdy kontrahent jest nowy, nie masz referencji, oferta jest podejrzanie korzystna albo coś w dokumentach się nie zgadza: różne adresy, świeża spółka z dużymi zobowiązaniami, częste zmiany zarządu. Wtedy raport od niezależnego biura daje argument dla zarządu i pozwala negocjować zabezpieczenia.
Co sprawdzisz sam, a za co warto zapłacić
Podstawowe kroki wykonasz bez biura. Sprawdź zgodność nazwy, NIP i adresu z oficjalnymi rejestrami, sprawdź osoby w zarządzie oraz kondycję spółki na podstawie sprawozdań. Do wstępnego przeglądu spółek i osób z KRS przyda się baza KRS z osobami i historią funkcji, w której zobaczysz, kto reprezentuje firmę i w jakich jeszcze spółkach zasiada.
Za pomoc biura warto zapłacić tam, gdzie rejestry nie wystarczają: ocena powiązań, ustalenie faktycznej działalności, analiza wiarygodności osób stojących za spółką i zebranie informacji w formie raportu, który możesz przekazać zarządowi albo prawnikowi. Biuro działa wyłącznie w granicach prawa i nie ujawni danych, do których nie ma dostępu legalnie.
Jak porównać oferty i zamówić wycenę
Poproś o oferty z kilku licencjonowanych biur, ale porównuj zakres, a nie samą cenę. Tania oferta bez opisu źródeł i formy raportu bywa droższa, bo kończy się powtórzeniem pracy. Sprawdź numer licencji, zasady rozliczenia, termin i poufność. Więcej o tym, co ma zawierać dokument, znajdziesz w artykule o umowie z detektywem.
Zakres wywiadu opisuje strona o wywiadzie gospodarczym i weryfikacji kontrahenta. Jeśli podejrzewasz, że partner działa na Twoją szkodę, zobacz też detektywa w sprawach nieuczciwej konkurencji. Orientacyjną widełkę kosztów dla Twojego przypadku policzysz w kalkulatorze ceny detektywa, a jedno zapytanie trafi do biur w Twoim mieście. Zapytanie jest bezpłatne, a wiążącą ofertę podaje biuro.
Ten tekst ma charakter informacyjny i nie jest poradą prawną. Kalkulator widełek znajdziesz na stronie ile kosztuje detektyw, a biura według miast w katalogu biur detektywistycznych.